Autor : Marcin Powęska
2026-02-12 12:35
Cyfryzacja dokumentacji, szersze refundacje realizowane także w aptekach, gigantyczny audyt szczepień dzieci i plan objęcia HPV obowiązkiem - profilaktyka w Polsce wchodzi w nową fazę. O skali zmian i ich konkretnych efektach podczas Forum Organizacji Pacjentów 2026 mówił dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny.
Jak podkreślał szef GIS, ostatnie lata przyniosły realne ułatwienia w dostępie do szczepień - zarówno organizacyjne, jak i finansowe.
- Myślę, że wszyscy odczuli spore zmiany w systemie dostępności szczepień, łatwiejszego dostępu do nich, także od strony finansowej, bo poszerzone zostały refundacje we wszystkich zakresach. Nie mogę przypisać sobie tych wszystkich sukcesów, bo to jest praca zespołowa - MZ to koordynuje, ale wszyscy się na to składamy, żeby te szczepienia były dostępniejsze. Cyfryzujemy cały system szczepień - od 3 lat można korzystać z aplikacji, które pomagają prowadzić tzw. książeczkę szczepień zalecanych całkowicie w wersji cyfrowej i jest to spięte z IKP. Natomiast teraz pracujemy nad ostatnim etapem, czyli cyfryzacją szczepień obowiązkowych i książeczką szczepień dziecka - powiedział dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny.
Cyfrowa książeczka szczepień zintegrowana z Internetowym Kontem Pacjenta to nie tylko wygoda dla rodziców i dorosłych pacjentów. To także lepszy nadzór epidemiologiczny i możliwość szybszego reagowania w sytuacjach kryzysowych.
Jednym z największych przedsięwzięć ostatnich lat była ręczna weryfikacja dokumentacji szczepień dzieci i młodzieży.
- Przeprowadziliśmy weryfikację stanu polskich dzieci i młodzieży. To jest gigantyczna praca - 7,5 mln przejrzanych odręcznie wypełnianych kart szczepień. Kilka tysięcy osób brało w tym udział, to gigantyczna praca. Mamy dobre wyniki. Przykład? Przeciwko gruźlicy szczepi się ponad 95 proc. dzieci w Polsce. To jeden z lepszych wyników w Europie, mimo nastawień grup antyszczepionkowych - dodał Grzesiowski.
W dobie rosnącej aktywności środowisk podważających sens szczepień, utrzymanie tak wysokiego poziomu wyszczepialności - szczególnie w przypadku szczepienia przeciw gruźlicy podawanego w pierwszych dobach życia - jest dobrą wiadomością. Jednocześnie dane z przeglądu mają stanowić punkt odniesienia dla refundacji kolejnych szczepień.
Jedną z najbardziej widocznych zmian jest rozszerzenie roli aptek w realizacji szczepień zalecanych. To rozwiązanie, które - jak wskazują dane - zaczyna przynosić wymierne efekty.
- Rozszerzona jest w sposób bezprecedensowy lista szczepień, które są dofinansowane przez NFZ w ramach szczepień zalecanych, na terenie apteki. To jest 18 różnych chorób, którym możemy zapobiegać poprzez szczepienia, za które NFZ płaci. Jeszcze nie wszystkie szczepionki są objęte refundacją i ten kierunek zapewne będzie rozwijany, ale jeżeli ktoś chce się zaszczepić np. przeciwko krztuścowi, durowi brzusznemu czy WZW typu A, to już może to zrobić w aptece bezpłatnie. W sensie: za szczepionkę zapłacimy, ale za wykonanie usługi płaci już NFZ. To są działania, które mają zwiększyć dostępność do profilaktyki - powiedział ekspert.
Model, w którym pacjent płaci za preparat, a NFZ finansuje samo wykonanie szczepienia, znacząco obniża barierę wejścia - zwłaszcza dla osób aktywnych zawodowo, które nie zawsze mają czas na wizytę w POZ. Farmaceuci stają się w tym układzie ważnym ogniwem systemu zdrowia publicznego - i prawdopodobnie ich rola będzie rosła.
Jednym z najbardziej ambitnych planów jest rozszerzenie programu szczepień przeciwko HPV.
- Jeżeli uda się wdrożyć projekt, aby od przyszłego roku szczepienia przeciwko HPV były obowiązkowe i bezpłatne dla wszystkich dzieci w wieku 9-14 lub 9-15 lat (w zależności od przyjętych rozwiązań), to będzie ogromny sukces i kolejny krok do eliminacji chorób HPV-zależnych. Dziś wiemy, że kraje, które wprowadziły szczepienia przeciwko HPV na masową skalę, już mówią praktycznie o eliminacji nowotworów wywołanych przez te wirusy. Przypomnę, że co roku 1500 kobiet umiera z powodu chorób HPV-zależnych - wyjaśnił Grzesiowski.
Wprowadzenie obowiązkowych, bezpłatnych szczepień w tej grupie wiekowej byłoby jedną z najpoważniejszych zmian w kalendarzu szczepień od lat. W krajach takich jak Australia czy Szwecja już dziś obserwuje się wyraźny spadek stanów przedrakowych i nowych zachorowań na raka szyjki macicy w młodszych rocznikach.
W dyskusji o szczepieniach - szczególnie w mediach społecznościowych - dominują emocje. GIS stawia jednak na liczby.
- Zawsze mi zależało na tym, żebyśmy prezentowali twarde dane. Jeżeli my mówimy o tym, że przez ponad 2 lata szczepień przeciwko HPV mieliśmy 6 przypadków zdarzeń niepożądanych, które były poważniejsze, ale żadne z nich nie było obarczone ryzykiem trwałego uszczerbku na zdrowiu, to wiemy to na podstawie wyciągniętych danych. Przez ten czas podaliśmy 600 tys. dawek szczepionek i na podstawie danych możemy powiedzieć, że szczepionki są bezpieczne. To samo jeżeli chodzi o grypę czy COVID-19 - powiedział inspektor. - Co tydzień w Polsce jest zgłaszanych ponad 3000 przypadków półpaśca i dzięki temu łatwiej nam było rozmawiać z NFZ na temat refundacji tej szczepionki. I dlatego ta szczepionka dla grup ryzyka jest dostępna bezpłatnie, ale to nie jest "za darmo", bo to 1500 zł, które płaci NFZ. Inwestycja w szczepionkę jednej złotówki, przynosi 10 zł oszczędności - dodał.
W sezonie 2025/2026 widać także pozytywny trend w zakresie szczepień przeciw grypie.
- Jesteśmy już chyba po szczycie zachorowań na grypę. Widzimy pierwszy tydzień lekkich spadków zachorowań. Ale także widzimy, że w tym sezonie zaszczepiło się przeciwko grypie o prawie pół miliona więcej osób niż w poprzednim. Aż 1/5 tych szczepień została wykonana w aptekach, a to potwierdzenie, że było warto włączać w to farmaceutów. To ścieżka, która jest potrzebna - ona nie ma eliminować szczepień w POZ czy AOS, ale ma wspierać tam, gdzie ktoś nie potrzebuje kontaktu z lekarzem. Zachęcamy farmaceutów, aby się w ten proces angażowali - namawiał Grzesiowski.
Na horyzoncie są kolejne zmiany, m.in. w obszarze szczepień przeciw pneumokokom u dorosłych.
- Co do pneumokoków, mamy teraz okres przejściowy. Dla dorosłych mamy w refundacji jeszcze poprzednią wersję szczepionki, a moglibyśmy mieć już nowszą. Mam nadzieję, że pod koniec tego roku będziemy mogli powiedzieć, że mamy najszerszą, 20-21-składnikową szczepionkę już w refundacji dla wszystkich seniorów. To byłoby bardzo dużym osiągnięciem - podsumował Inspektor.
Czytaj także:
Partnerzy serwisu