Autor : Aleksandra Kurowska
2026-04-01 17:13
Polska ma zapłacić Pfizerowi ok. 5,6 mld zł za szczepionki przeciw COVID-19, których nie odebraliśmy. Zdaniem sądu nie ma podstaw do unieważnienia ani zmiany tej decyzji. Ministerstwo Zdrowia zamierza się odwołać, a premier Donald Tusk obwinia za problem poprzedników. - Rząd Morawieckiego zamówił szczepionki przeciwko COVID-19, których nie odebrał i za które nie zapłacił. Polska, a więc my wszyscy, będzie musiała zapłacić za tę skrajną głupotę PiS ponad 6 miliardów kary. I to niestety nie jest prima aprilis - napisał premier na platformie X.
Umowa dotycząca zakupu szczepionek od Pfizera została zawarta w maju 2021 r. Polska, wraz z innymi państwami UE, podpisała porozumienie na odbiór określonej liczby szczepionek. Przypomnijmy, że był to okres dużej niepewności. Wirus był groźny, umierali pacjenci, a o szczepionki zabiegało wiele państw. Europejska umowa miała dotyczyć 900 mln dawek z potencjalnym podwojeniem tej liczby. Ostatecznie zakontraktowano 1,1 mld dawek o wartości ok. 90 mld zł.
W kwietniu 2022 r. Polska, reprezentowana przez resort zdrowia, poinformowała firmę Pfizer, u której zamówiliśmy szczepionki, oraz unijnego Komisarza ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności, że nie przyjmie dostawy preparatów. Nie jest tajemnicą, że szczepionek zamówiliśmy za dużo, zwłaszcza że zainteresowanie nimi nie było duże, m.in. ze względu na ruchy antyszczepionkowe. Miliony dawek ze względu na brak chętnych (mimo akcji informacyjnych i zorganizowanych nawet loterii) czekało w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych na wykorzystanie. Część i tak musieliśmy utylizować.
Polska nie wywiązała się więc ze swojej części zamówienia, choć nie jako jedyna (problem mają też Węgry i Rumunia). Pfizer początkowo zabiegał o rozwiązanie sporu pozasądowo, ale w końcu pozwał Polskę za nieodebrane szczepionki przeciw COVID-19.
Sąd Pierwszej Instancji w Brukseli wydał dziś wyrok na korzyść firmy Pfizer i nakazał Polsce zapłatę amerykańskiemu producentowi leków ok. 1,3 mld euro, natomiast Rumunia musi zapłacić ok. 600 mln euro.
Jak informuje Agencja Bloomberg, sąd stwierdził, że spadek liczby zakażeń COVID-19 w 2022 r. nie uzasadniał zmiany umowy. Odrzucił też inne argumenty podawane przez Polskę, stwierdzając m.in., że klauzule w umowach dotyczące wyłączeń cenowych i odpowiedzialności nie stanowiły nadużycia pozycji dominującej przez firmę Pfizer. Uznano także, że wojna na Ukrainie również nie stanowiła okoliczności uzasadniającej zmianę umowy.
Ministerstwo Zdrowia w komunikacie informuje, że:
Sąd I instancji zasądził od Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz powoda żądaną kwotę wraz z odsetkami oraz orzekł o obowiązku odbioru ok. 64 mln dawek szczepionek przeciwko COVID-19.
Od wyroku Polsce przysługuje środek odwoławczy w postaci apelacji. Postępowanie apelacyjne jest pełnoprawnym postępowaniem, w ramach którego możliwe jest podnoszenie zarówno dotychczasowych, jak i nowych argumentów prawnych i faktycznych. Po wydaniu orzeczenia przez sąd II instancji możliwe jest również wniesienie skargi kasacyjnej.
Treść wyroku wymaga szczegółowej analizy prawnej, w szczególności w zakresie sposobu wykonania orzeczenia oraz zakresu i harmonogramu ewentualnych dostaw szczepionek. Wątpliwości interpretacyjne dotyczą m.in. modelu rozliczeń finansowych oraz praktycznych aspektów realizacji obowiązku odbioru dawek.
Polska zamierza skorzystać z wszelkich przysługujących jej środków prawnych w celu zmiany tego orzeczenia i obrony jej interesów.
Dalsze działania będą podejmowane po przeprowadzeniu pogłębionej analizy wyroku oraz po uzgodnieniach międzyresortowych, we współpracy z pełnomocnikiem procesowym RP i Prokuratorią Generalną RP.
Czytaj także:
Redaktor naczelna, od ponad 20 lat pracuje w mediach. Była redaktor naczelna Polityki Zdrowotnej, redaktor m.in. w Rzeczpospolitej, Dzienniku Gazecie Prawnej. Laureatka branżowych nagród dla dziennikarzy i mediów medycznych, a także Polskiej Izby Ubezpieczeń oraz Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Kontakt: aleksandra.kurowska@cowzdrowiu.pl
Partnerzy serwisu