Autor : Marcin Powęska
2026-04-08 15:19
Precyzja do pół milimetra, mniejsze narażenie lekarza na promieniowanie i nowe możliwości leczenia choroby wieńcowej - o tym, jak roboty zmieniają kardiologię interwencyjną, mówią lekarze z Gdańska.
W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku rozpoczęto wykonywanie robotycznie wspomaganych zabiegów wieńcowych. To kolejny krok w kierunku automatyzacji i zwiększania precyzji w kardiologii interwencyjnej, która od lat opiera się na technikach małoinwazyjnych, takich jak przezskórne interwencje wieńcowe (PCI).
Procedury polegają na udrażnianiu zwężonych tętnic wieńcowych - najczęściej poprzez wprowadzenie balonu i stentu - ale tym razem część pracy przejmuje system robotyczny, sterowany przez operatora z konsoli. Eksperci podkreślają, że to kamień milowy w kardiologii interwencyjnej, który może przełożyć się zarówno na bezpieczeństwo zespołu, jak i na jakość leczenia pacjentów.
Jednym z kluczowych elementów tej technologii jest dokładność prowadzenia narzędzi w naczyniach wieńcowych. W praktyce oznacza to bardziej kontrolowane pozycjonowanie stentów, co może mieć znaczenie dla skuteczności całego zabiegu.
- Robotyczna angioplastyka wieńcowa umożliwia bardzo precyzyjne prowadzenie narzędzi w tętnicach wieńcowych i dokładne pozycjonowanie stentów - nawet z dokładnością do pół milimetra - co przekłada się na powtarzalność i wysoką jakość procedur. Badania kliniczne wskazują, że systemy tego typu są bezpieczne i skuteczne, a jednocześnie znacząco zmniejszają narażenie operatora na promieniowanie oraz poprawiają ergonomię pracy w pracowni hemodynamicznej - podkreśla prof. Miłosz Jaguszewski, koordynator programu oraz główny badacz w ośrodku.
To właśnie ekspozycja na promieniowanie rentgenowskie i wielogodzinna praca w ciężkich osłonach ołowianych od lat są jednym z największych problemów kardiologów interwencyjnych. Robot pozwala częściowo odsunąć operatora od stołu zabiegowego, co może ograniczyć te obciążenia.
Zabiegi w Gdańsku nie są jeszcze elementem rutynowej praktyki klinicznej. Realizowano je w ramach programu naukowego, który rozpoczął się w drugiej połowie 2025 r. i był kontynuowany do początku 2026 r.
- Zastosowanie robotyki w kardiologii interwencyjnej to nie tylko wdrożenie nowej technologii klinicznej, ale również ważny element rozwoju naukowego. W UCK w Gdańsku pierwsze robotycznie wspomagane zabiegi wieńcowe wykonano w drugiej połowie 2025 r., a następnie kontynuowano je do stycznia 2026 r. Procedury realizowano w ramach programu naukowego, którego wyniki są obecnie opracowywane i zostaną niebawem opublikowane - zaznacza prof. Jaguszewski.
Ośrodek w Gdańsku jest jednym z dwóch w Polsce, które zostały wybrane do testowania tej technologii.
- Naszym celem jest nie tylko wdrażanie innowacyjnych technologii w codziennej praktyce klinicznej, ale także ich rzetelna ocena naukowa oraz rozwój poprzez badania kliniczne i współpracę z partnerami przemysłowymi oraz akademickimi. W UCK w Gdańsku konsekwentnie budujemy przyszłość medycyny sercowo-naczyniowej, łącząc pionierskie technologie, doświadczenie zespołu i aktywność badawczą - dodaje.
Robotyka już od lat zmienia chirurgię - szczególnie w urologii czy onkologii - ale w kardiologii interwencyjnej jej wdrażanie dopiero przyspiesza. To obszar szczególnie wymagający: operacje odbywają się w wąskich naczyniach, pod kontrolą obrazowania rentgenowskiego, a każdy milimetr ma znaczenie.
Choroba wieńcowa pozostaje jedną z głównych przyczyn zgonów na świecie - odpowiada za ponad 7 mln zgonów rocznie, a w szerszej kategorii chorób sercowo-naczyniowych liczba ta sięga nawet 17,5 mln. W Polsce skala problemu również jest ogromna. Choroby układu krążenia odpowiadają za ok. 45-46 proc. wszystkich zgonów, czyli blisko 175 tys. zgonów rocznie, a sama choroba niedokrwienna serca powoduje ponad 100 tys. zgonów każdego roku.
Czytaj także:
Partnerzy serwisu