Autor : Agnieszka Paculanka
2026-06-13 12:32
- Immunoterapia zrewolucjonizowała leczenie raka płuca, przynosząc wiele przełomów. Pacjenci zyskali nowe szanse, o których jeszcze nie tak dawno nikt nie śmiał nawet marzyć - mówią zgodnie dr Maciej Bryl i Aleksandra Wilk. Trwa redakcyjny "Tydzień z Immunoterapią".
Przez lata diagnoza "rak płuca" brzmiała jak wyrok. Onkolodzy mieli do dyspozycji chemioterapię, która często osłabiała organizm pacjenta tak samo mocno, jak niszczyła sam nowotwór. Dzisiaj medycyna uczy się zupełnie nowego podejścia - lekarze zdejmują blokadę z naszego własnego układu odpornościowego. O tym, jak immunoterapia zmienia rzeczywistość chorych w Polsce i daje szanse, o których jeszcze dekadę temu nikt nie słyszał, mówią dr Maciej Bryl z Wielkopolskiego Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Poznaniu oraz Aleksandra Wilk, Dyrektor Sekcji Raka Płuca z Fundacji „TO SIĘ LECZY”.
Aby zrozumieć ogrom zmian, trzeba najpierw przyjrzeć się temu, jak przez lata wyglądała codzienność pacjentów onkologicznych. Wyniki leczenia nikogo nie zadowalały - nowotwór przez długi czas wygrywał tę biologiczną wojnę, ponieważ potrafił stać się dla organizmu niewidzialny. Wykształcał mechanizmy maskujące, które oszukiwały nasze naturalne systemy obronne. Komórki odpornościowe traktowały rosnący guz jak zdrową tkankę.
Klasyczna chemioterapia, choć ratowała życie, była dla organizmu niczym potężny taran. Uderzała na oślep we wszystko, co w danym momencie próbowało rosnąć i się dzielić.
- W przypadku chemioterapii prawie zawsze ma się objawy uboczne, ponieważ działa ona w ten sposób, że zabija komórki, które się dzielą. To sprawia, że pacjentom wypadają włosy, pojawiają się problemy z paznokciami czy rozwija się u nich anemia - tłumaczy dr Maciej Bryl.
- Zmiany zapoczątkowało odkrycie, że komórka nowotworowa uruchamia mechanizmy zabezpieczające przed niszczeniem przez układ odpornościowy, czyli nabywa pewnego rodzaju „immunitet”, dzięki czemu staje się nietykalna dla naszych komórek odpornościowych - wyjaśnia dr Maciej Bryl. - Ta wiedza pozwoliła na stworzenie terapii immunologiczne, które potrafią zablokować tę komunikację, czyli - mówiąc najprostszym językiem - spuszczają układ odpornościowy ze smyczy. Co ciekawe, raz uruchomiony proces niszczenia nowotworu często trwa dalej, nawet gdy z różnych względów przerwiemy immunoterapię, bo układ odpornościowy już rozpoznał wroga i dalej go ściga.
- Nowotwór potrafi "zaślepić" mechanizmy obronne organizmu, przez co rozwija się niezauważony. Immunoterapia zdejmuje tę ”opaskę z oczu” układu immunologicznego, pozwalając mu skutecznie walczyć z komórkami nowotworowymi - dodaje Aleksandra Wilk.
- Pierwszy przełom nastąpił w zaawansowanym stadium choroby, gdy wprowadzenie immunoterapii pozwoliło wybranej grupie pacjentów z rozsianym rakiem płuca uzyskać wieloletnie, bezprecedensowe remisje - wyjaśnia dr Brył i dodaje, że kolejnym krokiem milowym było odkrycie biomarkera PD-L1, dzięki któremu chorych z wysoką ekspresją powyżej 50 proc. można było leczyć samą immunoterapią od razu, całkowicie rezygnując z chemioterapii.
Ekspert wspomina, że dla pacjentów z niską ekspresją (poniżej 50 proc.) przełomem stało się połączenie chemioterapii z immunoterapią, co znacząco poprawiło ich odpowiedzi na leczenie.
- Ostatnim sukcesem w zaawansowanym stadium było wprowadzenie podwójnej immunoterapii połączonej z chemioterapią przede wszystkim dla chorych z zerową ekspresją PD-L1, gdzie zastosowanie dwóch różnych leków immunologicznych przyniosło pozytywny efekt - tłumaczy dr Bryl.
Następny wielki krok polegał na przesunięciu immunoterapii do wcześniejszego etapu zaawansowania choroby - zaczęto podawać lek immunologiczny przez rok jako leczenie konsolidujące u pacjentów, którzy zakończyli jednoczesną radiochemioterapię. Ta zmiana sprawiła, że jedna trzecia chorych zaczęła żyć zdecydowanie dłużej, co otworzyło drzwi do stosowania immunoterapii poza czwartym stadium. Nastąpił też dalszy rozwój w kierunku stosowania immunoterapii po operacji, jeśli pacjent miał wyższe stopnie zaawansowania i na przykład zajęte węzły chłonne.
Najświeższym dużym przełomem okazało się jednak zastosowanie chemioterapii połączonej z immunoterapią jeszcze przed operacją. Takie leczenie przedoperacyjne sprawia, że u około 1/3 pacjentów w II i III stadium udaje się uzyskać całkowitą remisję patologiczną. Co to oznacza?
- To znaczy, że chirurg wycina to, co zostało po guzie, a patolodzy podczas badania tego materiału nie znajdują tam ani jednej żywej komórki nowotworowej. Organizm siłami uruchomionymi przez immunoterapię zabił nowotwór przed wejściem chirurga. Czegoś takiego w raku płuca onkologia nie widziała nigdy - podkreśla dr Bryl.
Ale to nie koniec. Obecnie immunoterapię dodajemy również do chemioterapii w raku drobnokomórkowym i tu też uzyskujemy pozytywny efekt.
- Pacjenci żyją dłużej o około dwa miesiące. Może wydawać się, że to nie jest wiele, ale musimy pamiętać, że jest to aż 20 proc. ich życia, które zostało, więc z ich punktu widzenia to naprawdę dużo - zaznacza dr Bryl, wyjaśniając jednocześnie, że jest to wynik uśredniony - u jednego pacjenta ta terapia może nie przynieść żadnego efektu, a drugi chory zyska wiele lat życia.
- Co więcej, pojawiła się absolutnie przełomowa terapia, która wykazała spektakularne wyniki w leczeniu drobnokomórkowego raka płuca w stadium ograniczonym – zastosowanie immunoterapii po chemioradioterapii daje pacjentom realną szansę na leczenie radykalne z intencją wyleczenia. Cieszę się ogromnie, że Ministerstwo Zdrowia dostrzegło tę potrzebę i uwzględniło tę wyczekiwaną przez chorych terapię w projekcie lipcowej listy refundacyjnej - mówi Aleksandra Wilk.
- Immunoterapia krok po kroku całkowicie odmieniała oblicze leczenia raka płuca. Poprawiła nie tylko długość życia chorych, ale również jego jakość. Wielu pacjentów w trakcie leczenia normalnie funkcjonuje w życiu codziennym, a nawet wraca do pracy zawodowej - podkreśla Aleksandra Wilk, przywołując przykład jednego ze swoich podopiecznych. - Pan Janusz pomimo zaawansowanej choroby świetnie odpowiedział na leczenie i cieszy się życiem z żoną, dziećmi i wnukami. Wywiad o tym, jak wygląda jego życie w trakcie leczenia raka płuca immunoterapią który przeprowadziłam tuż po jego powrocie z zagranicznych wakacji - można go obejrzeć w serwisie YouTube. To chyba najlepszy dowód na to, jak bardzo ta metoda zrewolucjonizowała życie naszych pacjentów – dodaje.
Co dla pacjentów bardzo ważne, trwają badania nad kolejnymi nowymi terapiami. Analizowane jest na przykład jednoczesne blokowanie różnych punktów kontrolnych układu odpornościowego (np. szlaków PD-L1 i CTLA-4).
Leki bi- i trispecyficzne to nowoczesna klasa przeciwciał, które potrafią jednocześnie przyłączyć się do komórki nowotworowej i komórki odpornościowej pacjenta, aktywując układ immunologiczny do niszczenia guza.
Naukowcy pracują nad indywidualnie przygotowywanymi szczepionkami opartymi na mRNA oraz terapiami wykorzystującymi zmodyfikowane limfocyty pacjenta. W Polsce innowacyjne badania nad wykorzystaniem komórek układu odpornościowego prowadzi m.in. Międzynarodowe Centrum Badań nad Szczepionkami Przeciwnowotworowymi (ICCVS) Uniwersytetu Gdańskiego (projekt SWIFT).
Rozwój immunoterapii cieszy wszystkich - pacjentów i lekarzy, dając szansę na coraz bardziej skuteczne leczenie, ale trzeba pamiętać, że rak płuca to w przeważającej większości pokłosie palenia tytoniu - czynnego bądź biernego. Zarówno dr Bryl jak i Aleksandra Wilk podkreślają, że najważniejsza jest profilaktyka pierwotna i wtórna oraz to, by Polska stała się krajem wolnym od dymu.
- Na pewno ważnym krokiem jest też wprowadzenie ogólnopolskiego programu wczesnego wykrywania raka płuca z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej (NDTK) – metody, która daje największe szanse na wczesne rozpoznanie choroby u osób z grupy ryzyka. Dzięki temu leczenie może być bardziej skuteczne i często zakończyć się na radykalnym zabiegu chirurgicznym usunięciu guza - mówią zgodnie eksperci. To znaczący ogromny w kierunku zmniejszenia umieralności z powodu raka płuca w Polsce i realna szansa na ratowanie życia tysięcy Polaków.
Przeczytaj także:
Tydzień z immunoterapią: co refundujemy, dla kogo, jakie są plany MZ?
Dr Tusień-Małecka: Immunoterapia „szkoli” organizm do walki z rakiem
Prof. Piotr Rutkowski: Niebywały sukces immunoterapii
Dr Maciej Kawecki: Immunoterapia - postęp z korzyścią dla pacjenta
Dr Z. Chowaniec: Rak nerki to dzięki immunoterapii choroba przewlekła