Autor : Magdalena Gajownik
2026-07-24 10:44
Ponad 3,5 mln dzieci i nastolatków miało prawo do bezpłatnych badań profilaktycznych, ale skorzystało tylko kilkanaście procent - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli.
Każde dziecko do 19. roku życia ma prawo do bezpłatnych badań profilaktycznych w POZ, problem w tym, że korzysta z nich tylko garstka młodych pacjentów - wg. raportu Najwyższej Izby Kontroli w latach 2022-2024 ponad 3,5 mln dzieci i nastolatków kwalifikowało się do takich badań, ale ile faktycznie się zgłosiło? W zależności od rodzaju badania zrobiono je u 16,9 - 42,3 proc. Takie badania są zalecane, ale nie obowiązkowe, w związku z tym dużo zależy tutaj od rodziców i tego, czy przychodnie przypomną im o terminie wizyty, bo zdaniem NIK, większość przychodni nie wysyłała rodzicom żadnych przypomnień ani nie informowała ich, dlaczego takie badania są ważne. Co prawda z danych MZ wynika, że pielęgniarki wykonywały testy przesiewowe u 43,2 -67 proc. dzieci, w sześciu z 18 skontrolowanych przychodni nie robiono ani jednego testu przesiewowego i w kolejnych trzech wykonano je od 0,5 do 4,3 proc. dzieci.
W 17 z 18 przychodni nie było wpisów, które by potwierdziły wykonanie pełnego zakresu badań profilaktycznych, w związku z tym nie da się ustalić, czy część badań była mogła zostać pominięta, czy może wykonana, ale nikt tego nie odnotował.
Zdaniem NIK resort zdrowia tak naprawdę nie wiedział, ile dzieci rzeczywiście korzysta z badań profilaktycznych, ponieważ nie miał pełnych danych dotyczących bilansów zdrowia, wizyt patronażowych ani badań wykonywanych przez pielęgniarki i położne. Dlaczego? Wiele przychodni nie przekazywało obowiązkowych sprawozdań statystycznych - w 2022 r. zrobiło to 78,1 proc. placówek, w 2023 r. 77,4 proc., a w 2024 r. 71,5 proc. Ministerstwo zdrowia tłumaczyło, że nie ma narzędzi, które zmusiłyby placówki do przesyłania danych, ale NIK przypomniała, że przepisy przewidują odpowiedzialność za niewywiązywanie się z obowiązków statystycznych, więc MZ miał jak egzekwować raporty. Na tym punktowanie resortu zdrowia się nie kończy - zdaniem NIK ministerstwo zdrowia nie kontrolowało jak NFZ i przychodnie realizują profilaktykę dzieci, chociaż miało do tego uprawnienia, a na dodatek w rozporządzeniu dot. badań profilaktycznych cały czas są odniesienia do szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, chociaż nie ma ich już od kilku lat. Winny jest też Narodowy Fundusz Zdrowia, bo - jak czytamy w raporcie - nie pilnował jak wygląda wykonywanie badań profilaktycznych, wojewódzkie oddziały nie analizowały też raportów przesyłanych przez przychodnie - a mają taki obowiązek. W każdym skontrolowanym oddziale były przypadki, w których przychodnie nie zgłosiły wykonania części badań, a NFZ tego nie sprawdzał.
Dane, zgodne z tym, co wynikało z dokumentacji medycznej było tylko w 5 z 18 skontrolowanych przychodni, a w 12 placówkach informacje wpisane do rocznych raportów MZ-11 różniły się od danych przekazanych do NFZ albo od tego, co NIK znalazła w dokumentacji. Ministerstwo Zdrowia przyznało nawet, że nie wykorzystało danych NFZ do przygotowania Map Potrzeb Zdrowotnych, ponieważ uznało je...za mało wiarygodne.
Do Ministra Zdrowia o:
podjęcie działań zmierzających do objęcia profilaktyczną opieką zdrowotną w ramach POZ większej niż dotychczas liczby dzieci i młodzieży w celu zapewnienia odpowiednio wczesnego ujawniania poważnych chorób i wad rozwojowych. Jednym ze sposobów może być informowanie przez placówki POZ rodziców dzieci o korzyściach wynikających z systematycznego poddawania się badaniom profilaktycznym, w tym badaniom bilansowym i przesiewowym oraz przypominanie o terminach ich przeprowadzenia za pośrednictwem systemów teleinformatycznych, środków komunikacji elektronicznej lub publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych (np. Internetowe Konto Pacjenta, aplikacja mObywatel, powiadomienia sms);
zmianę przepisów prawa, które umożliwiałyby dokumentowanie wyników badań profilaktycznych dzieci i młodzieży w systemie elektronicznym, z możliwością udostępnienia lekarzom także spoza placówki POZ wykonującej te badania. Pozwoliłoby to na sprawniejszy przepływ informacji o stanie zdrowia pacjentów, poprawę koordynacji opieki oraz szybsze podejmowanie decyzji diagnostycznych i terapeutycznych;
zobowiązanie placówek POZ udzielających świadczeń w ramach profilaktycznej opieki zdrowotnej dzieci i młodzieży finansowanych ze środków publicznych do przekazywania rzetelnych informacji o faktycznej skali i rodzajach udzielanych świadczeń w celu zapewnienia wystarczającego zakresu informacji do inicjowania, opracowywania oraz monitorowania polityki Rady Ministrów w stosunku do profilaktycznej opieki zdrowotnej dzieci i młodzieży;
objęcie nadzorem działalności Narodowego Funduszu Zdrowia (także w ramach kontroli) dotyczącej profilaktycznej opieki zdrowotnej dzieci i młodzieży prowadzonej w ramach POZ w celu zapewnienia, że badania profilaktyczne są prawidłowo realizowane i dokumentowane;
zaktualizowanie przepisów rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej poprzez usunięcie w załączniku nr 1, część III przepisów dotyczących zlikwidowanych gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych oraz zastąpienie ich aktualnymi etapami edukacji szkolnej (szkoły podstawowe i średnie), według których przeprowadza się badania profilaktyczne.
Do Prezesa NFZ o:
prowadzenie kontroli placówek POZ w zakresie realizacji, dokumentowania i sprawozdawania świadczeń profilaktycznych dla dzieci i młodzieży w sposób umożliwiający ocenę, czy ich realizacja została faktycznie wykonana, i czy zrealizowano je z zachowaniem wszystkich wymogów wynikających z obowiązujących przepisów prawa.
Do Dyrektorów Oddziałów Wojewódzkich NFZ o:
rzetelne monitorowanie realizacji umów obejmujących świadczenia profilaktycznej opieki zdrowotnej udzielane w ramach POZ, w tym w szczególności poprzez weryfikowanie danych sprawozdawanych przez świadczeniodawców o realizacji badań profilaktycznych dla dzieci i młodzieży.
Czytaj także: