• Najnowsze
  • Pacjenci
  • Pracownicy medyczni
  • POZ i AOS
  • Finanse
  • Leki
  • Wyroby medyczne
  • Kultura
  • Wideo i podcasty

Prof. Brygida Kwiatkowska o wyzwaniach w reumatologii

Autor : Aleksandra Kurowska

2026-09-24 10:01

Jakie są utrudnienia w dostępie do leczenia w reumatologii? Jakie objawy mogą dawać choroby reumatyczne i dlaczego mogą doprowadzić do śmierci? O tym Milena Kruszewska rozmawiała z prof. Brygidą Kwiatkowską.

O ile pacjent w Polsce średnio czeka na wizytę u lekarza lub świadczenie zdrowotne ok. 3-4 miesięcy, o tyle w reumatologii - prawie pół roku. Tak wynika z danych zbieranych dla Fundacji WHC. Problemem jest zarówno zdiagnozowanie choroby, jak i potem jej leczenie, bo w części placówek, o czym już pisaliśmy, wstrzymywane są przyjęcia nowych pacjentów do programów lekowych. Powód to głównie opóźnienia w płatnościach przez NFZ. Według danych organizacji ONE VOICE, zebranych na podstawie informacji NFZ, w czerwcu na włączenie do zaledwie ośmiu analizowanych programów lekowych w gastroenterologii, dermatologii i reumatologii czekało ok. 2185 osób. Aż 755 z nich w trybie pilnym. O tym, jakie ma to konsekwencje, rozmawiamy z prof. dr hab. n. med. Brygidą Kwiatkowską, zastępcą dyrektora ds. klinicznych Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji.

- Wszystkie choroby reumatyczne, nawet jeżeli nie są zapalne - tutaj mówię również o chorobie zwyrodnieniowej - niestety wiążą się z niesprawnością, ale przede wszystkim z bólem. To właśnie uporczywy, przewlekły ból, czyli taki, który trwa powyżej trzech miesięcy, najbardziej przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu. Towarzyszy mu również zmęczenie, ponieważ jest ono wyrazem aktywnego, niehamowanego procesu zapalnego. To są elementy, które z punktu widzenia pacjenta najbardziej utrudniają codzienne życie - podkreśla prof. Brygida Kwiatkowska. Mówi też o wielochorobowości. - Rzadko mamy do czynienia z pojedynczą chorobą, ponieważ niekontrolowany proces zapalny indukuje choroby zależne od stanu zapalnego - zaznacza. Jedną z takich chorób, o której obecnie mówi się bardzo dużo, jest postępująca, przedwczesna miażdżyca. Później jest ona diagnozowana i leczona w dużej mierze przez kardiologów, a dostępność do tych świadczeń jest znacznie większa.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.

Choroby reumatyczne skracają życie

- Nikt nie kojarzy pacjenta reumatologicznego z osobą, która może wcześniej umrzeć. Natomiast zawał, udar i nowotwór to choroby, na które od lat przeznacza się znacznie więcej środków i ich nie żałuje się. Natomiast nasze choroby wielokrotnie zwiększają ryzyko wystąpienia tych chorób i nasi pacjenci umierają z powodu tych, ale nie zawsze dostrzega się bezpośredni związek, że choroba zapalna reumatyczna równa się nowotworowi albo powikłaniom sercowo-naczyniowym. Mamy więc cały szereg elementów, które pojawiają się przedwcześnie w życiu naszych pacjentów i stają się towarzyszami ich choroby - opowiada w wywiadzie prof. Kwiatkowska.

Skąd bierze się brak świadomości wśród decydentów, że odpowiednia opieka nad pacjentem już na początkowym etapie choroby może pozwolić systemowi zaoszczędzić w przyszłości znaczne środki?

- Przede wszystkim brakuje świadomości, czym są choroby reumatyczne. Od lat staram się o nich mówić i szerzyć wiedzę na ich temat. W zeszłym roku była przeprowadzona analiza, która pokazała, że społeczna świadomość tych chorób wciąż jest bardzo niewielka i często sprowadza się do sanatorium i  ziołolecznictwa. Od lat wszyscy mówią przede wszystkim o chorobach, które już się utrwaliły w świadomości społecznej: cukrzycy, nadciśnieniu, udarze, zawale i  nowotworach. Świadomość i postrzeganie powagi tych chorób są na tyle duże, że powszechnie wiadomo, że wymagają one leczenia i odpowiedniej opieki - opowiada ekspertka.

Dodaje, że chory z chorobą reumatyczną - również w oczach decydentów czy polityków - wciąż bywa postrzegany jako starsza osoba, która po prostu fizjologicznie się starzeje, chodzi z laską i niewiele można już z tym zrobić. - Zaskakujące jest dla wielu, jak mówię, że chorują dzieci i nawet kilkumiesięczne dziecko może mieć choroby reumatyczne, które towarzyszą im do końca życia - wyjaśnia.

Choroby reumatyczne dotyczą osób w każdym wieku. - Schorzenia, które zaczynają się do 16. rż. nazywane są młodzieńczymi, czyli np. młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów. Ma ono wiele postaci - od bardzo ciężkich, zagrażających życiu, po łagodniejsze. Niemniej jednak to choroba, która zaczyna się w wieku dziecięcym, nawet kilkumiesięczne dziecko może zachorować - mówi prof. Brygida Kwiatkowska.

Szczyt zachorowań przypada na okres wieku produkcyjnego. - Później mamy osoby starsze, u których pojawiają się określone choroby, a wraz z wydłużaniem się życia przesuwa się też wiek ich występowania.

Przykładem jest toczeń. Kiedyś definiowaliśmy go jako chorobę występującą przede wszystkim u młodych kobiet, najczęściej między 20. a 30. rokiem życia. Dziś mówimy również o toczniu o późnym początku, który pojawia się po 60. roku życia. Taka choroba często ma inne objawy; jest trudniejsza do rozpoznania i leczenia. Pacjent z założenia też ma już inne choroby współistniejące, co ogranicza możliwość stosowania niektórych terapii, czasami bardzo intensywnych, które można bezpieczniej stosować u młodszych osób, u których nie występują dodatkowe schorzenia - mówi klinicystka.

Wśród rosnących wyzwań wymienia m.in. osteoporozę. - Jeżeli uświadomimy sobie, że osteoporoza dotyczy ok. 4 mln osób i dodatkowo uwzględnimy osteoporozę występującą w przebiegu cukrzycy, o której w ogóle niewiele się mówi i której często się nie diagnozuje, to robi się ogromna grupa chorych. Rozpoznawalność osteoporozy jest na poziomie kilku procent, a odsetek leczonych pacjentów jest jeszcze niższy. W wyniku złamań osteoporotycznych dokonuje się kosztownych zabiegów, m.in. endoprotezoplastyki, po której ok. 30 proc. osób powyżej 80. rż. umiera w pierwszym roku - opowiada prof. Kwiatkowska. Dodaje, że wyrobienie prostego nawyku, żeby lekarze rodzinni podczas wizyty pytali pacjentów o wzrost, mogłoby pomóc w wychwytywaniu osób zagrożonych osteoporozą.

Czytaj także:

Reumatologia w Sejmie. Co z finansowaniem programów lekowych?

Prof. Chorostowska-Wynimko: Leki biologiczne - nowa era w pulmonologii

#reumatologia #Kwiatkowska #choroby reumatyczne
Udostępnij Tweet Udostępnij
Card image cap
Aleksandra Kurowska

Redaktor naczelna, od ponad 20 lat pracuje w mediach. Była redaktor naczelna Polityki Zdrowotnej, redaktor m.in. w Rzeczpospolitej, Dzienniku Gazecie Prawnej. Laureatka branżowych nagród dla dziennikarzy i mediów medycznych, a także Polskiej Izby Ubezpieczeń oraz Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Kontakt: aleksandra.kurowska@cowzdrowiu.pl

Komentarze

OSTATNIE WPISY

Nawet 120 dni zasiłku na chore dziecko. Jest projekt zmian
Czytaj więcej...
Trump chce pomóc w walce z dżumą, GIS odradza podróże do Rosji
Czytaj więcej...
Finansowanie badań medycznych pod znakiem zapytania. Jest apel
Czytaj więcej...
NFZ dokłada 333 mln zł na leczenie. Kto dostanie najwięcej?
Czytaj więcej...
Leki z listy TLI: dla ilu wnioskowano o refundację, a ile ją dostało?
Czytaj więcej...
Jeden lekarz, trzy szpitale. Kto pierwszy wdroży nowe zasady?
Czytaj więcej...
Bezpieczny azyl pod Lindleya. Szpital WUM zyska nowoczesny schron
Czytaj więcej...
Dr Klaudia Rogowska na czele Śląskiego Centrum Chorób Serca
Czytaj więcej...
Kiedy wraca odporność po przeszczepie? Da się to zmierzyć
Czytaj więcej...
Wydarzenia w ochronie zdrowia: 6 października 2026 r.
Czytaj więcej...
Zmiany w pracy medyków: Lewiatan apeluje o ponowne analizy
Czytaj więcej...
Leki na receptę bez wizyty w aptece? Czechy szykują zmianę
Czytaj więcej...

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA !

Partnerzy serwisu

BMS Novartis Roche Sanofi Swixx
Libre Vertex
  • twitter / CO W ZDROWIU
  • facebook / CO W ZDROWIU
  • LinkedIn / CO W ZDROWIU

    Szybkie Linki


  • Regulamin

  • Polityka prywatności

  • Aktualności

  • Kontakt

    KONTAKT

  • COWZDROWIU.PL
  • Siedziba redakcji
  • 00-491 Warszawa
    ul. M. Konopnickiej 3 lokal 2

© 2020 Wykonanie Mirit.pl