Autor : Marcin Powęska
2026-09-03 16:15
Ministerstwo Zdrowia chce kupić do programu obowiązkowych szczepień dzieci preparaty chroniące przed serotypem 19A pneumokoków. To odpowiedź na zmianę sytuacji epidemiologicznej i wieloletnie apele pediatrów.
Nowy przetarg dotyczy szczepionek przeciw pneumokokom przeznaczonych do obowiązkowych szczepień dzieci do 5. roku życia oraz do rezerwy przeciwepidemicznej. Postępowanie podzielono na trzy części. Pierwsza obejmuje 130 tys. dawek, a termin składania ofert wyznaczono na 18 września 2026 r.
Najważniejszym wymogiem jest obecność antygenu serotypu 19A. Oznacza to odejście od sytuacji, w której do powszechnych szczepień dzieci kupowano głównie szczepionkę 10-walentną, niezawierającą tego serotypu.
Dokumentacja nie przesądza wyboru konkretnej marki ani szczepionki o określonej liczbie antygenów. Do postępowania mogą zostać zgłoszone preparaty zawierające 19A i dopuszczone do stosowania w całej objętej zamówieniem grupie dzieci. Główny Inspektor Sanitarny wskazał jednak, że uzasadnione jest premiowanie szczepionki o możliwie najszerszym zakresie ochrony spośród preparatów dopuszczonych w UE.
Pneumokoki mogą powodować zapalenie płuc i ucha, ale również inwazyjną chorobę pneumokokową, czyli m.in. sepsę oraz zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Najbardziej narażone są małe dzieci, seniorzy i osoby z zaburzeniami odporności.
Problemem jest duża liczba odmian, czyli serotypów bakterii. Szczepionka chroni przede wszystkim przed tymi, których antygeny znajdują się w jej składzie. Jeżeli dominujący serotyp nie jest w niej uwzględniony, populacja nie jest odpowiednio chroniona (co nie oznacza, że "w ogóle").
Tak stało się z serotypem 19A. W 2025 r. KOROUN potwierdził 2229 przypadków inwazyjnej choroby pneumokokowej - o 372 więcej niż rok wcześniej. Wśród dzieci poniżej 5 lat odnotowano 74 przypadki, z czego 24, czyli ok. 1/3, wywołał serotyp 19A. Był on najczęstszy w tej grupie wieku. Ponad 60 proc. wszystkich wykrytych pneumokoków wielolekoopornych również należało do tego serotypu. KOROUN uznał, że wzrost zakażeń 19A powinien być brany pod uwagę przy wyborze szczepionki do programu powszechnego.
O dostosowanie Programu Szczepień Ochronnych (PSO) do danych epidemiologicznych zabiegały Polskie Towarzystwo Pediatryczne, Polskie Towarzystwo Wakcynologii, konsultanci krajowi oraz organizacje działające na rzecz dzieci i wcześniaków. Eksperci wskazywali, że stosowana w powszechnym programie szczepionka PCV-10 nie zawiera antygenu 19A. Zalecali stosowanie preparatów PCV-13, PCV-15 lub PCV-20, a przy wyborze uwzględnienie rzeczywistego udziału poszczególnych serotypów w zachorowaniach.
W 2025 r. Rzeczniczka Praw Dziecka apelowała najpierw o szerszą ochronę wcześniaków, a następnie o zapewnienie skutecznej ochrony wszystkim dzieciom. Eksperci zgromadzeni na posiedzeniu parlamentarnym oceniali, że PCV-10 wymaga zastąpienia preparatem obejmującym 19A.
Nowy przetarg realizuje najważniejszy z tych postulatów: serotyp 19A staje się warunkiem udziału w zakupie dla całej populacji dzieci objętych obowiązkowym szczepieniem.
Czytaj także:
Laboratoria wykrywają pneumokoki. Problem zaczyna się później
Pneumokoki - tej dyskusji łatwo można było uniknąć
Szczepienia bliżej pacjenta. GIS: "To inwestycja, która się zwraca"
Partnerzy serwisu