Autor : Marcin Powęska
2026-06-16 09:05
Edycja genów wychodzi z laboratoriów. Pierwsza terapia CRISPR podawana bezpośrednio do organizmu człowieka pomyślnie przeszła badanie III fazy. Co dalej?
Naukowcy z Amsterdam UMC poinformowali o zakończeniu pierwszego na świecie badania III fazy dla terapii CRISPR stosowanej in vivo, czyli bezpośrednio w organizmie pacjenta. Wyniki przedstawiono podczas kongresu European Academy of Allergy and Clinical Immunology (EAACI) w Stambule oraz opublikowano na łamach The New England Journal of Medicine.
Badanie objęło 80 osób z dziedzicznym obrzękiem naczynioruchowym (HAE). Uczestnicy zostali losowo przydzieleni do grupy otrzymującej terapię CRISPR o nazwie lonvoguran-ziclumeran (lonvo-z) lub placebo. Terapia okazała się zarówno skuteczna, jak i bezpieczna.
Dziedziczny obrzęk naczynioruchowy jest rzadką chorobą genetyczną powodującą nawracające obrzęki skóry, przewodu pokarmowego i dróg oddechowych. W ciężkich przypadkach obrzęk krtani może prowadzić do uduszenia. Choroba dotyka ok. jednej osoby na 50-100 tys. mieszkańców.
Po jednorazowym podaniu terapii pacjenci doświadczali znacznie mniej napadów choroby. W ciągu kolejnych miesięcy ich liczba była średnio o 87 proc. niższa niż u osób, które otrzymały placebo. Co więcej, u 62 proc. leczonych nie wystąpił ani jeden napad i nie potrzebowali oni żadnych dodatkowych leków zapobiegających nawrotom choroby. Dla porównania, w grupie placebo taki wynik osiągnęło tylko 11 proc. uczestników.
Jeszcze większą różnicę zaobserwowano w przypadku cięższych epizodów. Liczba takich przypadków spadła o 91 proc., a potrzeba stosowania leków ratunkowych zmniejszyła się o 89 proc. Pacjenci podkreślali również, że dzięki terapii mogli funkcjonować na co dzień znacznie swobodniej i odczuwali wyraźną poprawę jakości życia.
Najbardziej niezwykły jest sposób działania terapii. Pacjent otrzymuje pojedynczy wlew dożylny, po którym CRISPR/Cas9 dokonuje trwałej zmiany w komórkach wątroby odpowiedzialnych za produkcję białka prekalikreiny (czynnika Fletchera). To właśnie nadmierna aktywność tego białka odgrywa kluczową rolę w rozwoju napadów choroby.
Nie odnotowano poważnych działań niepożądanych związanych z leczeniem. Najczęściej występowały łagodne reakcje związane z podaniem infuzji, bóle głowy, zmęczenie i bóle pleców. Objawy szybko ustępowały.
Co ważne, dostępne są już także dane z wcześniejszych badań I i II fazy. Obserwacja 37 uczestników wskazuje, że skuteczność i bezpieczeństwo terapii utrzymują się nawet 4 lata po podaniu pojedynczej dawki.
Po zakończeniu badania III fazy firma Intellia Therapeutics może rozpocząć procedurę rejestracyjną w USA i UE. Terapia lonvo-z może stać się pierwszym zatwierdzonym lekiem wykorzystującym technologię CRISPR do edycji genów bezpośrednio w organizmie pacjenta. Warto dodać, że dotychczas zatwierdzone terapie CRISPR opierały się głównie na modyfikowaniu komórek poza organizmem, a następnie podawaniu ich pacjentowi.
Czytaj także:
Pierwsza terapia genowa przywracająca słuch już zatwierdzona
Pierwsza terapia genowa dla dzieci z rzadkim niedoborem odporności