Autor : Marcin Powęska
2026-03-25 10:04
Immunoterapia po raz pierwszy trafia na sam początek leczenia chłoniaka Hodgkina. Nowe decyzje w USA i UE zmieniają dotychczasowy standard terapii.
Bristol Myers Squibb (BMS) uzyskał nowe wskazania dla niwolumabu (Opdivo) w klasycznym chłoniaku Hodgkina i to zarówno w USA, jak i UE. W Stanach Zjednoczonych lek został dopuszczony w pierwszej linii leczenia u pacjentów z zaawansowaną chorobą (stadium III-IV), w skojarzeniu z chemioterapią AVD (doksorubicyna, winblastyna, dakarbazyna). Obejmuje to nie tylko dorosłych, ale też młodzież od 12. roku życia.
W Europie zatwierdzono inne zastosowanie - niwolumab w połączeniu z brentuksymabem vedotin dla pacjentów po pierwszej linii leczenia, u których choroba wróciła lub była oporna. Wskazanie obejmuje dzieci od 5. roku życia, młodzież i młodych dorosłych do 30 lat.
Kluczowe dla decyzji FDA było badanie SWOG 1826 - jedno z największych w tej chorobie. Porównano w nim nowy schemat (niwolumab + AVD) z dotychczasowym standardem opartym na brentuksymabie vedotin. Efekt? Ryzyko progresji choroby lub zgonu było niższe o 58 proc. w grupie leczonej niwolumabem. Po blisko trzech latach obserwacji liczba zgonów była wyraźnie niższa u pacjentów z immunoterapią.
Z kolei decyzja EMA opiera się na badaniu CheckMate-744, które objęło pacjentów po pierwszym niepowodzeniu leczenia, często trudniejszych do prowadzenia. W tej grupie połączenie niwolumabu z brentuksymabem vedotin dawało wysokie odsetki pełnej odpowiedzi metabolicznej, czyli sytuacji, w której w badaniach obrazowych nie widać aktywnej choroby. Co ważne, odpowiedzi były trwałe, a leczenie pozwalało wielu pacjentom przejść do dalszych etapów terapii bez konieczności natychmiastowego sięgania po bardziej agresywne schematy.
Nowy schemat nie jest wolny od działań niepożądanych. W badaniu SWOG 1826 poważne powikłania wystąpiły u 39 proc. pacjentów. Najczęściej były to neuropatia obwodowa, neutropenia czy gorączka. Typowe były też nudności, zmęczenie i niedokrwistość. Rzadziej, ale bardziej niebezpiecznie, pojawiały się powikłania związane z nadmierną aktywacją układu odpornościowego - jak zapalenie płuc, jelit czy wątroby.
Chłoniak Hodgkina to nowotwór, który najczęściej dotyka osoby młode - między 15. a 39. rokiem życia. Klasyczna postać stanowi ok. 95 proc. przypadków. Choć odsetki wyleczeń są wysokie, problemem pozostają nawroty oraz długoterminowe skutki leczenia. Dlatego tak duże znaczenie ma przesunięcie skuteczniejszych terapii na wcześniejszy etap.
Niwolumab działa poprzez blokowanie receptora PD-1, co pozwala układowi odpornościowemu ponownie rozpoznawać komórki nowotworowe. To mechanizm, który w ostatnich latach zmienił leczenie wielu nowotworów. Nowe decyzje regulatorów pokazują, że podobna zmiana zachodzi także w chłoniaku Hodgkina. Immunoterapia przestaje być leczeniem "na później" i coraz częściej trafia na sam początek.
Czytaj także:
HCC 2026: Co czeka polską hematoonkologię?
15 lat badań i wyczekiwana odpowiedź: ten nowotwór jest wyleczalny
Partnerzy serwisu