Autor : Marcin Powęska
2026-07-28 13:47
Kiedy wykonać pierwszą kolonoskopię, które objawy powinny skłonić do szybkiego kontaktu z lekarzem i dlaczego pacjenci z chorobami zapalnymi jelit wciąż trafiają do specjalistów zbyt późno? Pytamy prof. dr. hab. Macieja Gonciarza, gastroenterologa z Wojskowego Instytutu Medycznego.
Aleksandra Kurowska: Panie Profesorze, w jakim wieku powinniśmy sprawdzić, czy nasze jelita są zdrowe? W jakich sytuacjach nie czekać na osiągnięcie określonego wieku, tylko wcześniej się zaniepokoić, pójść do lekarza i zapytać o skierowanie lub o jakieś podstawowe badania?
Prof. dr hab. n. med. Maciej Gonciarz, Klinika Gastroenterologii i Chorób Wewnętrznych w Wojskowym Instytucie Medycznym: Tutaj mówimy tak naprawdę o dwóch, a nawet kilku różnych sprawach. Mówimy bowiem o badaniach przesiewowych w kierunku wykrywania nowotworów, czyli raka jelita grubego. W tym przypadku polskie wytyczne, które są zgodne z wytycznymi światowymi, są bardzo proste.
Jeżeli człowiek kończy 50. rok życia i nie ma żadnych objawów ze strony przewodu pokarmowego, powinien poddać się badaniu kolonoskopowemu albo innemu badaniu screeningowemu. Natomiast jeżeli w rodzinie był chory na raka jelita grubego - mówimy tu o rodzicach, dzieciach czy rodzeństwie - to termin pierwszej kolonoskopii powinien być przesunięty na 40. rok życia. Dalsze postępowanie zależy już od tego, co kolonoskopista znajdzie w badaniu endoskopowym.
Jeżeli natomiast mówimy o nieswoistych chorobach zapalnych jelit, to niestety nie mamy takich wytycznych. Choroba może się zacząć w każdym wieku. Niestety, często dotyczy dzieci i wtedy bywa bardzo agresywna. Widzimy jednak z danych epidemiologicznych, że wiek zachorowania się obniża. Dawniej była to choroba ludzi po 40. roku życia, a dziś często zaczyna się już po 20. roku życia.
Istnieją prace, które wskazują na tzw. objawy czerwonej flagi, zwłaszcza u chorych na chorobę Leśniowskiego-Crohna - podobnie jak w przypadku raka jelita grubego - które powinny skłaniać do wykonania kolonoskopii. Do takich objawów należy przede wszystkim pojawienie się krwi w stolcu. Mogą to być także bóle brzucha o niejasnym pochodzeniu czy utrata masy ciała, której nie potrafimy wyjaśnić. W takiej sytuacji należy oczywiście pójść do lekarza. To nie jest jednak badanie przesiewowe, tylko badanie diagnostyczne.
Badania przesiewowe dotyczą obecnie wyłącznie raka jelita grubego. Takich badań przesiewowych w kierunku nieswoistych chorób zapalnych jelit nie mamy. Jeżeli jednak ktoś ma w rodzinie osobę chorującą na takie schorzenie, czyli znajduje się w grupie ryzyka, to warto zasięgnąć opinii specjalisty i zapytać, czy w jego przypadku kolonoskopię warto wykonać wcześniej.
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.
Wiem, że trudno wyznaczyć taką granicę, ale ile dni bólu brzucha lub biegunki powinno nas skłonić do pójścia do lekarza?
Nie mogę tego jednoznacznie powiedzieć, bo tego po prostu nie da się określić. Przyczyn biegunek jest niezliczona liczba, więc możliwości jest bardzo wiele.
Natomiast, jak już mówiłem, jeżeli pojawia się krew w stolcu albo chory zaczyna chudnąć, to należy wykonać badania diagnostyczne. Nie oznacza to oczywiście, że zostanie rozpoznana nieswoista choroba zapalna jelit. Częściej takiego rozpoznania nie będzie. Ale równie ważna jest informacja negatywna - że choroby nie ma.
Czy badania, o których ostatnio mówiło się więcej, czyli testy na krew utajoną w kale, sprawiają, że pacjenci z chorobami zapalnymi jelit zgłaszają się wcześniej, na wcześniejszym etapie choroby? Czy w szpitalu widać już taki efekt?
W Polsce niestety tego efektu nie widzimy. Chorzy - mówię teraz o pacjentach z nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit - bardzo często zgłaszają się dopiero po wielu latach trwania choroby.
Proszę sobie wyobrazić, że są prace pokazujące, iż wydłużenie okresu między pojawieniem się pierwszych objawów choroby a wykonaniem diagnostyki i włączeniem leczenia nawet o 2-3 miesiące może statystycznie w sposób istotny wpływać na dalsze losy chorego, np. na liczbę wykonywanych zabiegów operacyjnych czy kolektomii u chorych na wrzodziejące zapalenie jelita grubego.
Tymczasem w Polsce ten okres sięga często kilku lat. To jest więc ogromny problem. I szczerze mówiąc, nie potrafię powiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Edukacja lekarzy rodzinnych istnieje, edukacja na studiach również - to wszystko powinno działać. A jednak w praktyce wciąż w jakiś sposób nie działa.
Czytaj także:
Jak zmieniło się leczenie pacjentów z chorobą jelit? Prof. M. Gonciarz
Genetyczna przyczyna choroby Leśniowskiego-Crohna. Jest nowy trop