Autor : Marcin Powęska
2026-04-10 15:21
To pytanie dla wielu osób z celiakią było źródłem stresu. Nowe badanie w końcu daje konkretną odpowiedź: gluten może się przenieść przez pocałunek, ale w ilościach, które w praktyce rzadko mają znaczenie.
Badanie opublikowane w Gastroenterology to pierwsza próba policzenia, ile glutenu faktycznie może zostać przekazane podczas pocałunku. Naukowcy przeanalizowali 10 par, w których jedna osoba chorowała na celiakię, a druga nie. Partner bez celiakii zjadał 10 krakersów zawierających gluten, a następnie dochodziło do pocałunku z wymianą śliny.
Eksperyment przeprowadzono w dwóch wariantach. W pierwszym para czekała 5 minut po jedzeniu, w drugim - partner po spożyciu krakersów wypijał ok. 120 ml wody i dopiero wtedy całował partnera.
Najważniejszy wniosek jest prosty: w zdecydowanej większości przypadków ilość glutenu była bardzo niska. W 90 proc. próbek śliny poziom glutenu nie przekraczał 20 ppm, czyli progu uznawanego za bezpieczny dla produktów bezglutenowych.
Tylko 2 z 20 przypadków przekroczyły ten poziom. Nawet wtedy ilość glutenu, która mogła zostać połknięta, była określana jako znikoma. To oznacza, że choć przeniesienie glutenu jest możliwe, to jego znaczenie kliniczne w takich sytuacjach jest bardzo ograniczone.
Jeszcze ciekawsze są wyniki drugiej części badania. Gdy partner po zjedzeniu glutenu wypił niewielką ilość wody przed pocałunkiem, sytuacja zmieniła się wyraźnie. W żadnej próbce nie odnotowano poziomu powyżej 20 ppm, a w 60 proc. przypadków gluten był całkowicie niewykrywalny, czyli poniżej 5 ppm.
Celiakia dotyczy ok. 1 proc. populacji i wymaga ścisłego unikania glutenu, bo nawet niewielkie ilości mogą prowadzić do uszkodzenia jelit. Obawy pacjentów często wykraczają poza jedzenie. Dotyczą relacji, randek i codziennych sytuacji, w których trudno kontrolować każdy szczegół.
Badania pokazują, że ten lęk bywa realnym obciążeniem psychicznym - prowadzi do nadmiernej czujności, a czasem do unikania kontaktów społecznych. Nowe dane nie zmieniają zasad leczenia, ale wprowadzają coś bardzo potrzebnego: spokój.
Czytaj także:
Partnerzy serwisu