Autor : Aleksandra Kurowska
2024-05-20 12:17
Rak płuca, zaburzenia oddychania w czasie snu, POChP, ale też infekcje m.in. pneumokokowe i COVID-19 były tematem kilkudniowego Zjazdu Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc. Mówiono o profilaktyce, diagnostyce, chirurgii, farmakoterapii, radioterapii. Jednym z wątków była także problematyka zakaźnych chorób układu oddechowego, w tym też leczenie osób z grup ryzyka w razie zakażenia koronawirusem. Wirus odpuścił i dla większości Polaków nie stanowi zagrożenia życia, ale np. pacjenci onkologiczni, z cukrzycą czy osoby po przeszczepach, ze względu na spadek odporności, potrzebują szczególnej opieki.
Przypomnijmy, że był czas, gdy leki przeciwko COVID-19 były dostarczane do szpitali przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych. Teraz dostępne w Polsce nie są, nie ma ich refundacji, choć eksperci i klinicyście apelują by była. W czasie Zjazdu poinformowano, że wniosek o refundację dostał negatywną opinię. W wielu innych państwach Paxlovid jest refundowany.
(ciąg dalszy tekstu pod nagraniem).
- Dysponujemy dziś bardzo skutecznym leczeniem COVID-19 u pacjentów z grup ryzyka, np. po przeszczepach czy leczonych onkologicznie, ale ogranicza nas okno czasowe. Paxlovid powinien być podany najpóźniej do piątej doby choroby – mówi CowZdrowiu.pl dr Aleksander Kania, sekretarz zarządu Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc. Lek ten jednak jest wciąż pełnopłatny, a ekspert w czasie Zjazdu mówił o tym, że Ministerstwo Zdrowia wydało negatywną opinię, jeśli chodzi jego refundację (zobacz także materiał wideo).
- Trudno jest mi to skomentować, nie rozumiem argumentów merytorycznych. Wiedza, którą posiadam, przekonuje mnie, że nie ma najmniejszych wątpliwości, iż lek powinien być dla szczególnej grupy chorych refundowany – podkreśla dr Kania.
- To dziwna decyzja, bo Światowa Organizacja Zdrowia rekomenduje Paxlovid jako lek, które podajemy w ciągu pierwszych pięciu dni choroby, pacjentom szczególnie zagrożonym ciężkim przebiegiem COVID-19 – ocenia dr Piotr Dąbrowiecki, alergolog z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Infekcyjnych i Alergologii Wojskowego Instytutu Medycznego.
Dr Piotr Dąbrowiecki zaznaczył, że to nie jest lek dla wszystkich, którzy mają dodatni test na COVID-19, ale dla grupy osób szczególnie zagrożonych ciężkim przebiegiem zakażenia. - Uważam, że powinniśmy móc tej grupie chorych - jako lekarze specjaliści, ale również lekarze rodzinni, bo to oni w ciągu tych pierwszych pięciu dni mają pacjenta u siebie w gabinecie - podać Paxlovid, aby uchronić ich przed śmiercią – podkreślił dr Piotr Dąbrowiecki.
Dr Aleksander Kania podkreśla, że po rozpoznaniu u pacjenta zakażenia SARS-CoV-2 należy jak najszybciej ocenić ryzyko ciężkiego przebiegu choroby. I wymienia o kogo chodzi. - W tej grupie przede wszystkich znajdują się pacjenci, którzy są po przeszczepie narządów albo otrzymują w przebiegu swojego schorzenia leki, które istotnie upośledzają odporność. Są to też pacjenci leczeni onkologicznie, u których stosowane leczenie istotnie obniża pracę układu odpornościowego – mówi lekarz.
Dr Kania dodaje, że skuteczne leczenie gwarantuje lek Paxlovid. - Dysponujemy dzisiaj bardzo skutecznym leczeniem COVID-19, ale to leczenie ma okno czasowe. Musimy zrobić wszystko, by dać pacjentowi lek do piątej doby choroby. Bo wtedy jest ogromna szansa, że możemy uratować jego życie – przekonuje.
- Przy najmniejszych prowizjach aptecznych cena za terapię przekracza wartość 5 tys. zł. Dla polskiego pacjenta, zwłaszcza z ciężką przewlekłą chorobą, taki wydatek jest ogromnym obciążeniem – mówi Aleksander Kania. I przypomina: - Dane naukowe jednoznacznie przekonują o wysokiej skuteczności terapii i świetnej efektywności kosztowej takiego postępowania.
Przypomnijmy, że Paxlovid został w 2023 r. zaopiniowany jako zasługujący na refundację. Rada Przejrzystości Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji nie zgłosiła uwag do propozycji instrumentu dzielenia ryzyka.
Rada Przejrzystości uznała za zasadne objęcie refundacją produktu leczniczego Paxlovid, tabletki powlekane, 150 mg + 100 mg, 30, tabl. (20 tabl z nirmatrelwirem + 10 tabl. z rytonawirem), GTIN: 05415062386538, we wskazaniu: leczenie choroby wywołanej przez koronawirusa 2019 (COVID-19) (potwierdzonej zarejestrowanym testem PCR lub antygenowym) u objawowych (rozpoczęcie leczenia w ciągu 5 dni od wystąpienia objawów) pacjentów dorosłych, którzy nie wymagają tlenoterapii (wynikającej z przebiegu COVID-19), i u których występuje zwiększone ryzyko progresji do ciężkiej postaci COVID-19, definiowane jako:
obecność przynajmniej 3 czynników ryzyka spośród następujących:
• Wiek ≥65 lat;
• Otyłość (BMI ≥35 kg/m2);
• Przewlekła choroba płuc (w przypadku astmy wymóg stosowania
codziennej terapii);
• Choroby sercowo-naczyniowe:
- zawał serca;
- udar;
- przemijający epizod niedokrwienny (TIA);
- niewydolność serca;
- dławica piersiowa;
- kardiomiopatia;
- stan po:
▪ pomostowaniu aortalno-wieńcowym;
▪ przezskórnej interwencji wieńcowej;
▪ endarterektomii tętnicy szyjnej;
▪ pomostowaniu aorty;
- cukrzyca;
- przewlekła choroba nerek; lub
Rozpoznanie niedoboru odporności lub przewlekłe stosowanie
immunosupresantów:
• Kortykosteroidów systemowych w dawce równoważnej ≥ 20 mg
prednizonu dziennie przez co najmniej 14 następujących po sobie dni
w okresie ostatnich 30 dni;
• Leków biologicznych, leków immunomodulujących lub
przeciwnowotworowych w okresie ostatnich 90 dni; lub
Aktywny nowotwór złośliwy
W czasie kongresu dyskutowano też o szczepieniach dla dorosłych, w tym przeciwko pneumokokom.
Redaktor naczelna, od ponad 20 lat pracuje w mediach. Była redaktor naczelna Polityki Zdrowotnej, redaktor m.in. w Rzeczpospolitej, Dzienniku Gazecie Prawnej. Laureatka branżowych nagród dla dziennikarzy i mediów medycznych, a także Polskiej Izby Ubezpieczeń oraz Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Kontakt: aleksandra.kurowska@cowzdrowiu.pl