Autor : Marcin Powęska
2026-07-27 15:15
AstraZeneca ma za sobą udane półrocze. Producent leków zwiększył sprzedaż i zarobił więcej, niż spodziewali się analitycy. Największy udział w tym wyniku miały terapie przeciwnowotworowe. Firma nie zmienia też swoich prognoz na cały rok.
W drugim kwartale AstraZeneca osiągnęła 15,38 mld dol. przychodów. To o 6 proc. więcej niż rok wcześniej. Zysk przypadający na jedną akcję po odjęciu kosztów uznawanych za jednorazowe wyniósł 2,63 dol. Analitycy prognozowali, że będzie to 2,48 dol.
W całym pierwszym półroczu przychody AstraZeneki sięgnęły 30,672 mld dol., o 9 proc. więcej niż przed rokiem. Skorygowany zysk na akcję wzrósł o 12 proc., do 5,21 dol. Firma podniosła też pierwszą część tegorocznej dywidendy, czyli wypłatę dla akcjonariuszy, do 1,06 dol. na akcję.
Prawie połowa przychodów ze sprzedaży produktów pochodziła z leków onkologicznych. W pierwszym półroczu przyniosły one 14,12 mld dol.
Szczególnie szybko rosła sprzedaż Imfinzi, leku stosowanego w leczeniu kilku rodzajów nowotworów. Wyniosła 3,55 mld dol. i była o 29 proc. wyższa niż rok wcześniej, jeśli pominąć zmiany kursów walut. Sprzedaż Enhertu wzrosła o 32 proc., do 1,72 mld dol., a Calquence o 16 proc., do 1,94 mld dol.
Pomijanie wpływu kursów pozwala porównać faktyczną sprzedaż leków. Firma działa w wielu krajach, więc umocnienie lub osłabienie dolara może poprawić albo pogorszyć wynik na papierze, nawet gdy liczba sprzedanych opakowań się nie zmienia.
Dobrze radził sobie także dział leków na choroby rzadkie. Jego sprzedaż wyniosła 4,91 mld dol. i wzrosła o 11 proc. Słabiej wypadła Farxiga, stosowana m.in. u osób z cukrzycą, niewydolnością serca i chorobami nerek. Jej sprzedaż spadła do ok. 4 mld dol.
Jednym z powodów było wygaśnięcie ochrony patentowej w USA. Po utracie patentu inne firmy mogą wprowadzać tańsze odpowiedniki leku. Część pacjentów i ubezpieczycieli wybiera zamienniki, dlatego sprzedaż oryginalnego preparatu zwykle maleje. Wynikom zaszkodziły też niższe ceny ustalane w ramach centralnych zakupów leków w Chinach.
AstraZeneca nadal spodziewa się, że w całym 2026 r. przychody zwiększą się o ok. 5-9 proc. Firma przewiduje również wzrost skorygowanego zysku na akcję o nieco ponad 10 proc.
Koncern chce osiągnąć 80 mld dol. rocznych przychodów w 2030 r. Dla porównania w 2025 r. było to 58,7 mld dol. Aby zrealizować ten cel, AstraZeneca musi zwiększać sprzedaż obecnych leków i skutecznie wprowadzać na rynek kolejne terapie.
W lipcu firmie nie powiodło się ważne badanie leku Wainua u pacjentów z dziedziczną amyloidozą transtyretynową z polineuropatią w I lub II stadium zaawansowania. Preparat nie zmniejszył ryzyka zgonów i poważnych problemów kardiologicznych tak, jak zakładano. Po ogłoszeniu wyników kurs akcji AstraZeneki mocno spadł. Koncern nie zraża się i podkreśla, że prowadzi wiele innych projektów. W ciągu najbliższych 18 miesięcy ma poznać wyniki ponad 20 ważnych badań. Od początku roku uzyskała również 30 zgód na wprowadzenie lub szersze stosowanie leków na głównych rynkach.
Z pełną treścią raportu można zapoznać się w tym miejscu.
Czytaj także: