Autor : Magdalena Gajownik
2026-03-02 16:20
Agresja wobec lekarzy, ratowników i pielęgniarek nie jest dziś wyjątkiem, ale problemem systemowym. Choć podniesiono kary i zmieniono przepisy, środowisko medyczne oczekuje kolejnych, konkretnych rozwiązań. W Krakowie przyjęto wspólną deklarację „Bezpieczny pacjent = bezpieczny medyk”.
Ataki słowne i fizyczne na medyków zdarzają się coraz częściej. Po kolejnej takiej sytuacji zmieniono przepisy i zaostrzono reakcję państwa, ale – jak podkreślają lekarze i parlamentarzyści – samo podniesienie kar nie wystarczy. Potrzebne są rozwiązania, które zadziałają wcześniej: zanim dojdzie do ataku. Najważniejsze postulaty medyków są jasne. Chodzi o stworzenie ogólnopolskiego rejestru przypadków agresji i mapy zagrożeń, tak aby wiedzieć, gdzie problem jest największy – bez piętnowania pacjentów. Środowisko chce też rozszerzenia ochrony przysługującej funkcjonariuszowi publicznemu na wszystkie miejsca pracy medyków, nie tylko wybrane sytuacje.
-Wszyscy pracujemy na rzecz dobra pacjenta. Będziemy działać na rzecz stworzenia rejestru przypadków agresji oraz mapy zagrożeń bez stygmatyzowania pacjentów. Chcemy pracować na rzecz zmian legislacyjnych, mających na celu wprowadzenie klauzuli «wyższego dobra» (no-fault), poprawić jakość opieki nad pacjentami. Popieramy rozszerzenie ochrony należnej funkcjonariuszowi publicznemu na wszystkie miejsca pracy medyków. Jesteśmy za implementacją skali BVC (The Brøset Violence Check List) w systemie SWD PRM oraz na SOR, co wydaje się krokiem niezbędnym w kierunku standaryzacji oceny ryzyka na wzór rozwiązań skandynawskich. Postulujemy przeprowadzenie kampanii społecznej, której celem będzie uświadamianie społeczeństwu rzeczywistej pracy świadczonej przez medyków. Popieramy stworzenie systemu bezpośredniej komunikacji podmiotów leczniczych z Policją - zapisano w przyjętej deklaracji.
Jednym z kluczowych tematów była tzw. klauzula „wyższego dobra” (no-fault). To model odpowiedzialności, w którym pacjent może uzyskać rekompensatę za zdarzenie niepożądane bez konieczności wykazywania winy konkretnej osoby. Rozwiązanie nie znosi odpowiedzialności zawodowej ani karnej. Senator Agnieszka Gorgoń-Komor wskazała, że 77 proc. ankietowanych uważa, że no-fault poprawi bezpieczeństwo lekarzy, a 51 proc. – pacjentów. Ponad połowa badanych jest też zdania, że lekarze nie powinni ponosić odpowiedzialności karnej za nieumyślne działania niepożądane. W trakcie debaty powracało pytanie, czy samo zaostrzanie kar wystarczy, by ograniczyć przemoc. Część uczestników wskazywała, że równie ważna jest deeskalacja, edukacja i jasne procedury postępowania po incydencie.
Prof. Andrzej Matyja, kierujący zespołem ds. wzmocnienia bezpieczeństwa osób wykonujących zawód medyczny w Ministerstwie Sprawiedliwości, przypomniał przyjętą definicję - Agresją wobec medyka jest każde intencjonalne działanie (fizyczne lub werbalne) naruszające godność osobistą, nietykalność cielesną lub bezpieczeństwo pracownika ochrony zdrowia podczas lub w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych - Jak zaznaczył, prace legislacyjne trwają z udziałem przedstawicieli resortów sprawiedliwości, zdrowia, spraw wewnętrznych i administracji oraz Rzecznika Praw Obywatelskich - Wszyscy mamy świadomość, że nie wyeliminujemy całkowicie agresji, ale staramy się ją zmniejszyć – dodał.
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar przypomniał o wydanych w 2025 r. wytycznych dotyczących prowadzenia postępowań w sprawach przestępstw popełnianych na szkodę medyków i o nowelizacjach przepisów, które mają przyspieszyć reakcję organów ścigania. Z kolei komendant wojewódzki Policji w Krakowie insp. Artur Bednarek zwrócił uwagę na rosnącą liczbę interwencji wobec osób pod wpływem substancji psychoaktywnych i potrzebę lepszego zabezpieczenia placówek ochrony zdrowia. Według niego konieczne są szkolenia personelu i ścisła współpraca z Policją - Medycy muszą nauczyć się, jak zachowywać się w sytuacjach zagrożenia, a społeczeństwo – zrozumieć, że medyków nie wolno atakować, bo spotka się to z bezwzględną reakcją państwa - wskazał wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, dr Klaudiusz Komor. Samorząd lekarski przygotował poradnik „Bezpieczny lekarz” i materiały instruktażowe dostępne online.
Dyskusja zakończyła się przyjęciem deklaracji „Bezpieczny pacjent = bezpieczny medyk”. Dokument podpisali uczestnicy wyjazdowego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Medyków. W spotkaniu wzięli udział parlamentarzyści, przedstawicieli resortów, samorządu lekarskiego, Policji i dyrektorzy placówek medycznych.
Czytaj także:
Ugryzła ratownika i policjanta. Grożą jej 3 lata więzienia
Razem na pierwszej linii. Policja i PUM zacieśniają współpracę
Partnerzy serwisu